• Wpisów: 37
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 17:18
  • Licznik odwiedzin: 9 061 / 2824 dni
 
niekoffanaaa
 




Dla mnie milość to nie tylko czerwone róze, kolacje przy świecach,
romantyczne słowa, prezenty, bezsenne noce, pocałunki na pokaz...

Ja *nie* potrzebuje tego wszystkiego..
Potrzebuje tylko poczucia bezpieczeństwa,
oparcia, pocieszenia, zrozumienia i takiej pewności, ze mogę powiedzieć wszystko, a nie zostanie to źle odebrane, że zawsze czekają na Mnie jego ramiona, cokolwiek sie stanie. Potrzebuje swojego odbicia w jego oczach,
nieprzerysowanego z jakiegos taniego romansu,
lecz prawdziwego, *ze wszystkimi wadami i zaletami*..



Ciężko jest..
Być może spokój przychodzi wraz z pogodzeniem się z rzeczywistością. Ale to pogodzenie bardziej przypomina rezygnację. Budzę się z odrodzonym poczuciem winy, z poczuciem niesprawiedliwości, które nie ulotniło się podczas tego snu bez marzeń, lecz wyostrzyło się na mnie strasznie.. Miałam o co walczyć z losem, więc walczyłam, choć wiedziałam, że z nas dwóch los ma większe pięści i jest silniejszy i właśnie ten przeklęty los, na którego nie mamy wpływu - *wygrał*... :(
b6f4168c002a1c104c824fb9.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego